Większość polskich emigrantów mieszkających na Wyspach wynajmuje pokoje lub wspólnie ze znajomymi cały dom. Wiąże się to z dużym kredytem zaufania, którym musimy obdarzyć współlokatorów, pozostawiając cały nasz wyspiarski dorobek w czterech kątach. Jeśli tego zaufania nie mamy, można nasze rzeczy ubezpieczyć.
Pół biedy, jeśli są to ludzie, których znamy dosyć dobrze. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana, jeśli przyszło nam wprowadzic się do domu, którego mieszkanców widzimy po raz pierwszy w życiu, a nasze lokum nie ma zamków umożliwiajacych oddzielenie swoich prywatnych rzeczy od reszty.
Wtedy musimy oczywiście mieć się na baczności, przynajmniej na poczatku naszego okresu zadomawiania się.
Małe zainteresowanie
Zawsze dobrze wiedzieć, kto mieszkał w wynajmowanej przez nas nieruchomości wcześniej, z jakich powodów się wyprowadził i czy poprzedni właściciele nadal mają klucze. Warto zapytać landlorda lub agencji, czy jest możliwość zmiany zamków. Dobrym rozwiązaniem moze być równiez rozważenie ubezpieczenia prywatnych rzeczy w przypadku kradzieży lub zniszczenia, co nazywa się content insurance. Nie jest to ciągle popularna forma ubezpieczenia wśród imigrantów i studentów.
W badaniu przeprowadzonym z udziałem 1467 osób ze średnią wieku 18–25, które nie mieszkają z rodzina, wynika, że az 54 proc. nigdy nie rozważało takiej opcji zabezpieczenia swoich rzeczy w przypadku kradzieży. 6 proc. ankietowanych przyznało, że domowe ubezpieczenie to pieniądze wyrzucone w błoto, a 11 proc. stwierdziło, że ubezpieczenie takie jest za drogie i większość użytkowników nie może sobie na nie pozwolić.
Badanie to zostało oparte na stosunkowo małej grupie osób, dlatego nie można dokładnie stwierdzić, jaka jest opinia na wiekszą skalę. Oferta ubezpieczycieli, którzy zajmują się content insurance na rynku brytyjskim, jest jednak niewielka. Nie chcą oni brać zbyt dużego ryzyka wiążącego się z ubezpieczeniem kilku osób, które dzielą pomieszczenia wewnątrz jednego domu. Firmom ubezpieczeniowym może się to nie opłacać, ponieważ wartość ubezpieczenia grupowego może być wyższa od szacowanej kwoty deklarowanej przez klientów.
– Podczas gdy ubezpieczenie budowlane to odpowiedzialność landlorda, to ubezpieczenie sprzętu powinno zostać zakupione przez wynajmujących, żeby mieć zabezpieczenie własnych rzeczy w przypadku zepsucia lub kradzieży – komentuje Phil Paterson-Fox, dyrektor serwisu domowego w Gocompare.com.
– Wynajmujący powinni wziąć pod uwagę, czy są w stanie finansowo pokryć wymianę rzeczy w przypadku utraty, zepsucia lub kradzieży, czy są w stanie zapłacić landlordowi za zniszczenie dywanu albo drewnianej podłogi. Jeśli nie, to byłoby rozsądne rozważenie opcji ubezpieczenia domu z content insurance.
Standardowa oferta
Content insurance jest dosyć dogodną formą ubezpieczenia w przypadku kradzieży lub zniszczenia sprzętu, który znajduje się w domu przez nas wynajmowanym. Pokrywa ono większość rzeczy, które znajdują się w domu. Ubezpieczenie to kupuje się dobrowolnie i nie ma konieczności, by musieli je wykupić również pozostali domownicy. Przed nabyciem content insurance należy dodać wartość całkowitą przedmiotów i rzeczy, które chcemy,by znalazły się w naszym pakiecie.
W dalszej kolejności trzeba sprawdzić, czy oferta ubezpieczyciela zabezpiecza nas przynajmniej na sumę, którą przedstawiliśmy w swoich obliczeniach. Jeśli jesteśmy w posiadaniu rzeczy o dużej wartości (antyków, drogiej biżuterii itp.), to możemy się spotkać z wymogiem, iż taka rzecz będzie musiała zostać ubezpieczona oddzielnie i trzeba będzie za nią zapłacić dodatkowo. Content Insurance w swojej standardowej ofercie zazwyczaj pokrywa meble, wyposażenie kuchni, telewizory, sprzęt audio, CD, komputery, ubrania. Do oferty może być dodana opcja ubezpieczenia dywanów i podłóg.
Na rynku brytyjskim nie ma wielu firm oferujących ten rodzaj ubezpieczenia dla mieszkających w tzw. share houses, czyli domach, w których znajdują się podnajęte pokoje z dostępem do oddzielnych kuchenek i łazienek, w kawalerkach (studio flat) bądź tylko w oddzielnych pokojach, które zazwyczaj stanowią również mieszkanie wynajmującego. Koszt ubezpieczenia uzależniony jest od ilości sprzętu i rzeczy, które chcemy ubezpieczyć.
Czy warto się ubezpieczyć?
Jeśli dzielimy dom w pięć czy sześć osób, a przy tym posiadamy własny komputer, sprzęt audio i chcemy bezpiecznie trzymać je w domu, to zakup content insurance jest wart rozważenia. Opłata roczna na 12 miesięcy wyniesie ok. 12–15 funtów, a gdy podzielimy tę opłatę pomiędzy domowników, wyjdzie jeszcze mniej. W przypadku kradzieży lub uszkodzenia sprzętu dostaniemy za to całkowity zwrot kosztów.
Porównując wydatki, jakie mogą nas czekać w przypadku zniszczenia lub utraty wartościowego sprzętu, który posiadamy, koszt podzielonego ubezpieczenia wydaje sie niewielki. Jest to również dogodny rodzaj zabezpieczenia dla osób, które mieszkają w okolicach, gdzie dochodzi do częstych włamań. Content insurance jest także dobrym rozwiązaniem dla studentów, którzy wynajmują dom i najczęściej w ciągu tygodnia przebywają na uczelniach. Warto też sprawdzić w banku, w którym posiadamy konto, czy nie przysługuje nam ubezpieczenie z racji prowadzenia rachunku, ponieważ częściowa oferta content insurance jest dostępna w niektórych pakietach kont bankowych.
Anna Szrejter / Goniec Polski
Osobisty majątek pod ochroną
Czwartek, 10 marca 2011 15:55Większość polskich emigrantów mieszkających na Wyspach wynajmuje pokoje lub wspólnie ze znajomymi cały dom. Wiąże się to z dużym kredytem zaufania, którym musimy obdarzyć współlokatorów, pozostawiając cały nasz wyspiarski dorobek w czterech kątach. Jeśli tego zaufania nie mamy, można nasze rzeczy ubezpieczyć.
Pół biedy, jeśli są to ludzie, których znamy dosyć dobrze. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana, jeśli przyszło nam wprowadzic się do domu, którego mieszkanców widzimy po raz pierwszy w życiu, a nasze lokum nie ma zamków umożliwiajacych oddzielenie swoich prywatnych rzeczy od reszty.
Wtedy musimy oczywiście mieć się na baczności, przynajmniej na poczatku naszego okresu zadomawiania się.
Małe zainteresowanie
Zawsze dobrze wiedzieć, kto mieszkał w wynajmowanej przez nas nieruchomości wcześniej, z jakich powodów się wyprowadził i czy poprzedni właściciele nadal mają klucze. Warto zapytać landlorda lub agencji, czy jest możliwość zmiany zamków. Dobrym rozwiązaniem moze być równiez rozważenie ubezpieczenia prywatnych rzeczy w przypadku kradzieży lub zniszczenia, co nazywa się content insurance. Nie jest to ciągle popularna forma ubezpieczenia wśród imigrantów i studentów.
W badaniu przeprowadzonym z udziałem 1467 osób ze średnią wieku 18–25, które nie mieszkają z rodzina, wynika, że az 54 proc. nigdy nie rozważało takiej opcji zabezpieczenia swoich rzeczy w przypadku kradzieży. 6 proc. ankietowanych przyznało, że domowe ubezpieczenie to pieniądze wyrzucone w błoto, a 11 proc. stwierdziło, że ubezpieczenie takie jest za drogie i większość użytkowników nie może sobie na nie pozwolić.
Badanie to zostało oparte na stosunkowo małej grupie osób, dlatego nie można dokładnie stwierdzić, jaka jest opinia na wiekszą skalę. Oferta ubezpieczycieli, którzy zajmują się content insurance na rynku brytyjskim, jest jednak niewielka. Nie chcą oni brać zbyt dużego ryzyka wiążącego się z ubezpieczeniem kilku osób, które dzielą pomieszczenia wewnątrz jednego domu. Firmom ubezpieczeniowym może się to nie opłacać, ponieważ wartość ubezpieczenia grupowego może być wyższa od szacowanej kwoty deklarowanej przez klientów.
– Podczas gdy ubezpieczenie budowlane to odpowiedzialność landlorda, to ubezpieczenie sprzętu powinno zostać zakupione przez wynajmujących, żeby mieć zabezpieczenie własnych rzeczy w przypadku zepsucia lub kradzieży – komentuje Phil Paterson-Fox, dyrektor serwisu domowego w Gocompare.com.
– Wynajmujący powinni wziąć pod uwagę, czy są w stanie finansowo pokryć wymianę rzeczy w przypadku utraty, zepsucia lub kradzieży, czy są w stanie zapłacić landlordowi za zniszczenie dywanu albo drewnianej podłogi. Jeśli nie, to byłoby rozsądne rozważenie opcji ubezpieczenia domu z content insurance.
Standardowa oferta
Content insurance jest dosyć dogodną formą ubezpieczenia w przypadku kradzieży lub zniszczenia sprzętu, który znajduje się w domu przez nas wynajmowanym. Pokrywa ono większość rzeczy, które znajdują się w domu. Ubezpieczenie to kupuje się dobrowolnie i nie ma konieczności, by musieli je wykupić również pozostali domownicy. Przed nabyciem content insurance należy dodać wartość całkowitą przedmiotów i rzeczy, które chcemy,by znalazły się w naszym pakiecie.
W dalszej kolejności trzeba sprawdzić, czy oferta ubezpieczyciela zabezpiecza nas przynajmniej na sumę, którą przedstawiliśmy w swoich obliczeniach. Jeśli jesteśmy w posiadaniu rzeczy o dużej wartości (antyków, drogiej biżuterii itp.), to możemy się spotkać z wymogiem, iż taka rzecz będzie musiała zostać ubezpieczona oddzielnie i trzeba będzie za nią zapłacić dodatkowo. Content Insurance w swojej standardowej ofercie zazwyczaj pokrywa meble, wyposażenie kuchni, telewizory, sprzęt audio, CD, komputery, ubrania. Do oferty może być dodana opcja ubezpieczenia dywanów i podłóg.
Na rynku brytyjskim nie ma wielu firm oferujących ten rodzaj ubezpieczenia dla mieszkających w tzw. share houses, czyli domach, w których znajdują się podnajęte pokoje z dostępem do oddzielnych kuchenek i łazienek, w kawalerkach (studio flat) bądź tylko w oddzielnych pokojach, które zazwyczaj stanowią również mieszkanie wynajmującego. Koszt ubezpieczenia uzależniony jest od ilości sprzętu i rzeczy, które chcemy ubezpieczyć.
Czy warto się ubezpieczyć?
Jeśli dzielimy dom w pięć czy sześć osób, a przy tym posiadamy własny komputer, sprzęt audio i chcemy bezpiecznie trzymać je w domu, to zakup content insurance jest wart rozważenia. Opłata roczna na 12 miesięcy wyniesie ok. 12–15 funtów, a gdy podzielimy tę opłatę pomiędzy domowników, wyjdzie jeszcze mniej. W przypadku kradzieży lub uszkodzenia sprzętu dostaniemy za to całkowity zwrot kosztów.
Porównując wydatki, jakie mogą nas czekać w przypadku zniszczenia lub utraty wartościowego sprzętu, który posiadamy, koszt podzielonego ubezpieczenia wydaje sie niewielki. Jest to również dogodny rodzaj zabezpieczenia dla osób, które mieszkają w okolicach, gdzie dochodzi do częstych włamań. Content insurance jest także dobrym rozwiązaniem dla studentów, którzy wynajmują dom i najczęściej w ciągu tygodnia przebywają na uczelniach. Warto też sprawdzić w banku, w którym posiadamy konto, czy nie przysługuje nam ubezpieczenie z racji prowadzenia rachunku, ponieważ częściowa oferta content insurance jest dostępna w niektórych pakietach kont bankowych.
Anna Szrejter / Goniec Polski
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.