Czwartek, 17 maja 2012 | Imieniny: Brunony, Sławomira i Wery
Podatki A A A

Coraz trudniej oszukać fiskusa

Piątek, 25 lutego 2011 16:42

Świat zdaje się wypowiadać wojnę przestępcom podatkowym. Nic w tym dziwnego, skoro w samej Wielkiej Brytanii gospodarka każdego roku traci przez nich około 40 miliardów funtów. Ponad połowa tej kwoty dotyczy sektora publicznego. Gdyby podzielić to na każdego brytyjskiego podatnika, musiałby on zwrócić 765 funtów.

Rząd brytyjski defraudacje podatkowe przelicza na konkrety. 21 mld funtów wystarczyłyby na opłacenie wydatków 800 szkół lub pensje dla 615 tysięcy pielęgniarek. – Wbrew powszechnej opinii te ogromne koszty nie mają wpływu tylko na budżet opieki socjalnej czy wysokość dochodów w sektorze publicznym. Takie straty wpływają na bieżącą działalność każdego ministerstwa. Nie możemy dłużej pozwolić sobie na takie sytuacje – powiedział szef kancelarii premiera Francis Maude.

Oszustwa w cyfrach

National Fraud Authority wyliczyło, że w sumie na oszustwach podatkowych 12 mld funtów stracił sektor prywatny, 1,3 mld straciły organizacje charytatywne, a 4 mld osoby prywatne. W sumie w zeszłym roku Wielka Brytania z powodu nieuczciwym podatników straciła 30 mld funtów, a do 58 proc. tych oszustw dochodzi w sektorze publicznym. Do najczęściej stosowanych nadużyć w Wielkiej Brytanii należą: działalność fikcyjnych podmiotów gospodarczych, fałszywe loterie, przestępstwa związane z wynajmem i obrotem nieruchomości. 

Tak ogromne straty rząd brytyjski chce odzyskać inwestując około 1 mld funtów w program na walkę z unikaniem podatków. Jeśli plan się powiedzie wielka Brytania do 2015 roku może odzyskać nawet 9 mld wpływów do budżetu.


1 | 2 | 3

Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

  • ~fiolek *.dsl.in-addr.zen.co.uk 26.02.2011 22:35 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    buraki- ja kilka lat nie place inie bede placil frajerom.

Temat numeru 425, 11 maja 2012 Boris na fali

Bukmacherzy od Williama Hilla stawiają 4:1, że Boris Johnson zostanie następnym przywódcą konserwatystów. Niektórzy torysi widzą jego karierę w jeszcze jaśniejszych barwach. Jeśli Boris nie będzie kolejnym premierem, to zostanie nim Miliband – ostrzegają. Wszystko