Czwartek, 17 maja 2012 | Imieniny: Brunony, Sławomira i Wery
Pieniądze A A A

Mniej kredytów, ceny w dół

Sobota, 26 listopada 2011 15:21

We wrześniu po raz pierwszy od pięciu miesięcy odnotowano spadek ogólnej liczby udzielonych przez banki nowych kredytów hipotecznych na zakup domów lub mieszkań. 

Według danych Bank of England pożyczono w tym okresie 3 procentom mniej chętnych na zakup własnego M niż jeszcze miesiąc wcześniej i najprawdopodobniej ta zniżkowa tendencja będzie się utrzymywać. 50 tys. 967 pożyczek na zakup nowych mieszkań, jakich udzielono we wrześniu, to o prawie 1400 mniej niż miesiąc wcześniej. 

Pozwala to analitykom rynku przewidzieć, że trwający od początku roku okres wzrostu obrotów na brytyjskim rynku nieruchomości właśnie się zakończył. Fakt, że liczba wszystkich transakcji zawartych we wrześniu również spadła po raz drugi z rzędu zdaje się to potwierdzać. 

Ponieważ Bank of England nie ma jeszcze kompletnej analizy tendencji rynkowych z października, eksperci sięgają do danych HM Revenue and Customs. One zaś pokazują, że w październiku także lepiej nie było, pokazując kolejny spadek liczby dokonanych transakcji o około 11 tysięcy w stosunku do lipca, gdy dokonano ich aż 83 tysiące.

– Wrześniowe wyniki sprzedaży zdają się potwierdzać, że ogólna sytuacja na rynku nieruchomości niewiele się poprawiła w ciągu całego tego roku – mówi Howard Archer analityk z IHS Global Insight. – W ostatnim kwartale ceny nieruchomości najprawdopodobniej dalej będą spadać, bo inwestorzy wydają się niepewni wobec drugiej fali kryzysu gospodarczego i budżetowych oszczędności – dodaje.

dw


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 425, 11 maja 2012 Boris na fali

Bukmacherzy od Williama Hilla stawiają 4:1, że Boris Johnson zostanie następnym przywódcą konserwatystów. Niektórzy torysi widzą jego karierę w jeszcze jaśniejszych barwach. Jeśli Boris nie będzie kolejnym premierem, to zostanie nim Miliband – ostrzegają. Wszystko