Raty kredytów we frankach są już wyższe od kredytów w złotych. Ich posiadacze mogą spodziewać się, że będą również musieli zapłacić wyższe ubezpieczenia.
Wysoki wzrost kursu euro i franka szwajcarskiego wobec złotego spowodował, że kwota zadłużenia posiadaczy kredytów hipotecznych w walutach obcych gwałtownie wzrosła, w wielu przypadkach znacząco przekraczając nawet wartość zakupionej nieruchomości. I to pomimo spłacania rat przez kilka lat.
Około 700 tysięcy osób w Polsce ma kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. W ogromnej mierze zaciągali je w 2008 roku. Wówczas złoty był bardzo mocny i latem sięgnął swojego szczytu. I właśnie z tego wynikają obecnie wszystkie problemy posiadaczy kredytów hipotecznych w walutach obcych, przede wszystkim we frankach szwajcarskich.
Na przykład osoba, która latem 2008 roku wzięła kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich na kwotę 240 tysięcy złotych i dołożyła 60 tysięcy złotych wkładu własnego, dzisiaj ma jeszcze do spłaty około 300 tysięcy złotych. W jeszcze gorszej sytuacji są osoby, które zaciągnęły kredyt na 100 procent wartości nieruchomości. W tym samym przypadku do spłaty pozostaje dzisiaj jeszcze ponad 380 tysięcy złotych, czyli ponad jedna czwarta ponad wartość zakupionego mieszkania.
– Skala problemu w wielu przypadkach jest znacznie większa, czasami wartość zobowiązania może być nawet o połowę wyższa od wartości nieruchomości – przyznaje Marcin Krasoń, analityk z Open Finance. – Poza tym, że takiego mieszkania nie opłaca się sprzedać, to powstaje jeszcze ryzyko, że bank zażąda dodatkowych zabezpieczeń kredytu – dodaje.
Problem jeszcze wyraźniej widać, gdy spojrzymy na wartość ogólnego zadłużenia Polaków z tytułu kredytów hipotecznych. Jeszcze na początku 2008 roku wartość zadłużenia w kredytach obcych nie przekraczała 70 miliardów złotych, dzisiaj jest to już 190 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 175 procent. W tym samym czasie wartość zadłużenia z tytułu kredytów hipotecznych w złotych wzrosła do 125 miliardów złotych, czyli o 120 procent w porównaniu do początku 2008 roku.
Należy jednak pamiętać, że o ile w przypadku złotych, ten wzrost wynika głównie ze wzrostu samej liczby kredytów, o tyle w przypadku kredytów walutowych ma on przede wszystkim związek z osłabieniem złotego. Od czasów kryzysu z przełomu 2008 i 2009 roku banki stopniowo wycofywały się bowiem z udzielania tego typu kredytów i dzisiaj są już one praktycznie niedostępne.
Za osłabieniem złotego poszedł nie tylko wzrost wartości zadłużenia, ale również skok wysokości comiesięcznych rat, płaconych przez posiadaczy kredytów walutowych. Co więcej, są one już teraz wyższe od rat kredytów złotowych.
Jeszcze w połowie 2008 roku rata kredytu na 240 tysięcy złotych była o prawie 500 złotych wyższa w przypadku kredytów złotowych, w porównaniu do zobowiązania denominowanego we frankach szwajcarskich. Sytuacja się jednak odwróciła i miesięczna rata tego samego kredytu we frankach jest już około 20 złotych wyższa od zobowiązania złotowego.
Łukasz Pałka
Źródło: money.pl
Kredyty we frankach droższe od złotówkowych
Piątek, 16 grudnia 2011 13:38Raty kredytów we frankach są już wyższe od kredytów w złotych. Ich posiadacze mogą spodziewać się, że będą również musieli zapłacić wyższe ubezpieczenia.
Wysoki wzrost kursu euro i franka szwajcarskiego wobec złotego spowodował, że kwota zadłużenia posiadaczy kredytów hipotecznych w walutach obcych gwałtownie wzrosła, w wielu przypadkach znacząco przekraczając nawet wartość zakupionej nieruchomości. I to pomimo spłacania rat przez kilka lat.
Około 700 tysięcy osób w Polsce ma kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. W ogromnej mierze zaciągali je w 2008 roku. Wówczas złoty był bardzo mocny i latem sięgnął swojego szczytu. I właśnie z tego wynikają obecnie wszystkie problemy posiadaczy kredytów hipotecznych w walutach obcych, przede wszystkim we frankach szwajcarskich.
Na przykład osoba, która latem 2008 roku wzięła kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich na kwotę 240 tysięcy złotych i dołożyła 60 tysięcy złotych wkładu własnego, dzisiaj ma jeszcze do spłaty około 300 tysięcy złotych. W jeszcze gorszej sytuacji są osoby, które zaciągnęły kredyt na 100 procent wartości nieruchomości. W tym samym przypadku do spłaty pozostaje dzisiaj jeszcze ponad 380 tysięcy złotych, czyli ponad jedna czwarta ponad wartość zakupionego mieszkania.
– Skala problemu w wielu przypadkach jest znacznie większa, czasami wartość zobowiązania może być nawet o połowę wyższa od wartości nieruchomości – przyznaje Marcin Krasoń, analityk z Open Finance. – Poza tym, że takiego mieszkania nie opłaca się sprzedać, to powstaje jeszcze ryzyko, że bank zażąda dodatkowych zabezpieczeń kredytu – dodaje.
Problem jeszcze wyraźniej widać, gdy spojrzymy na wartość ogólnego zadłużenia Polaków z tytułu kredytów hipotecznych. Jeszcze na początku 2008 roku wartość zadłużenia w kredytach obcych nie przekraczała 70 miliardów złotych, dzisiaj jest to już 190 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 175 procent. W tym samym czasie wartość zadłużenia z tytułu kredytów hipotecznych w złotych wzrosła do 125 miliardów złotych, czyli o 120 procent w porównaniu do początku 2008 roku.
Należy jednak pamiętać, że o ile w przypadku złotych, ten wzrost wynika głównie ze wzrostu samej liczby kredytów, o tyle w przypadku kredytów walutowych ma on przede wszystkim związek z osłabieniem złotego. Od czasów kryzysu z przełomu 2008 i 2009 roku banki stopniowo wycofywały się bowiem z udzielania tego typu kredytów i dzisiaj są już one praktycznie niedostępne.
Za osłabieniem złotego poszedł nie tylko wzrost wartości zadłużenia, ale również skok wysokości comiesięcznych rat, płaconych przez posiadaczy kredytów walutowych. Co więcej, są one już teraz wyższe od rat kredytów złotowych.
Jeszcze w połowie 2008 roku rata kredytu na 240 tysięcy złotych była o prawie 500 złotych wyższa w przypadku kredytów złotowych, w porównaniu do zobowiązania denominowanego we frankach szwajcarskich. Sytuacja się jednak odwróciła i miesięczna rata tego samego kredytu we frankach jest już około 20 złotych wyższa od zobowiązania złotowego.
Łukasz Pałka
Źródło: money.plWasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.