Czwartek, 17 maja 2012 | Imieniny: Brunony, Sławomira i Wery
Nieruchomości A A A

Krótki kurs zdolności kredytowej

Sobota, 26 listopada 2011 15:14

Żeby dostać kredyt hipoteczny w Polsce, trzeba wykazać się zdolnością kredytową. Nikt dokładnie nie wie, jakimi kryteriami kierują się banki tę zdolność wyliczając, bo to jedna z ich najściślej strzeżonych tajemnic. Można jednak założyć, że najważniejsze są dochody wnioskodawców.

Chcesz kupić nieruchomość w Polsce, w całości lub w części korzystając z kredytu hipotecznego? Śpiesz się, bo od stycznia trochę trudniej będzie go dostać. Wtedy bowiem wejdzie w życie nowelizacja tzw. Rekomendacji S, czyli zalecenie Komisji Nadzoru Bankowego, zgodnie z którym zmienią się zasady ustalania zdolności kredytowej.

„Zdolniejsi” emigranci

Zdolność kredytowa Polaków systematycznie spada, co wynika z badań zarówno GUS, jak i firm prywatnych. Na przebieranie w ofertach banków pozwolić sobie mogą tylko osoby z pokaźną sumą wkładu własnego w kieszeni i potwierdzonych dochodach na odpowiednio wysokim poziomie. Dla tych zmieni się niewiele. 

Jednak osoby o niższych dochodach, szczególnie jeśli mają inne zobowiązania kredytowe, o komforcie przebierania w ofertach mogą sobie co najwyżej pomarzyć. Będąc „na pograniczu” zdolności kredytowej muszą szukać takich banków, które będą wyliczać ją w przychylny dla nich sposób. 

Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii mają o tyle lepszą sytuację, że pod względem zarobków plasują się w grupie zamożniejszych klientów i z tego powodu są cenieni przez polskie banki. 

– Każdy bank ma wewnętrzne formuły obliczania zdolności kredytowej wnioskodawców. Faktem jest, że zasady jej wyliczania są nieco inne wobec osób mieszkających za granicą i w Polsce. Jednakże większość naszych klientów z Wielkiej Brytanii, zwłaszcza w sytuacji, gdy mają stałe dochody według przeciętnych brytyjskich stawek i są pozbawieni zbytnich obciążeń finansowych czy zadłużenia, nie ma większych kłopotów z uzyskaniem zdolności kredytowej – mówi Katarzyna Cal z londyńskiego oddziału PKO BP S.A. 

Wyższa poprzeczka

Kto jednak do tej szczęśliwej większości się nie zalicza, musi się pośpieszyć, bo nowe regulacje uderzą głównie właśnie w tych balansujących na granicy kredytowej wiarygodności. Na czym będą polegać zmiany? Po pierwsze, do końca roku zdolność kredytowa może być naliczana na okres nawet 40-50 lat, dzięki czemu możliwe jest udzielenie wyższego kredytu przy niższych miesięcznych ratach. Po 1 stycznia zdolność będzie mogła być liczona na maksymalnie 25 lat, nawet przy kredytach na dłuższy czas. Ma to chronić i banki przed udzielaniem „złych kredytów”, jak i klientów przed niefrasobliwym zadłużaniem się. Zdaniem ekspertów, nowe rozwiązanie obniży zdolność kredytową przeciętnego Kowalskiego o około 10 procent. Na tym jednak nie koniec. 

Rekomendacja S zmienia też relację potencjalnej raty do wysokości przychodów w przypadku kredytów walutowych. Dotychczas łączna suma spłacanych co miesiąc rat nie mogła przekraczać 50 proc. dochodów w przypadku osób zarabiających nie więcej niż średnia krajowa i maksymalnie 65 proc. dochodów w przypadku osób o dochodach powyżej średniej i bez względu na walutę kredytu. Nowe zapisy w przypadku kredytów walutowych zmniejszają ten limit do 42 proc., co oznacza przeciętny spadek zdolności kredytowej naszego Kowalskiego o kolejne 5 proc. 

Trzecia istotna zmiana przepisów dotyczy tych, którzy kredyt hipoteczny spłacać będą jeszcze po przejściu na emeryturę. Rekomendacja S zaleca bankom wzięcie pod uwagę także prawdopodobnej zmiany dochodów związanej z zakończeniem pracy zawodowej, w rekomendacji jednak nie określono jak to obliczyć, co może być światełkiem w tunelu dla tych, którzy o swą kredytową wiarygodność się martwią. Na szczęście dla nas, pracujących za granicą, sprawy nie wyglądają tak źle, jak mogłoby się zdawać. 

– Wprowadzenie Rekomendacji S nie powinno wpłynąć jakoś rażąco na obniżenie zdolności kredytowej Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii, którzy starają się o kredyt w naszym banku – uspokaja Katarzyna Cal z PKO BP SA. – Te zmiany są w w tej chwili przedmiotem naszych szczegółowych analiz, ale mogę uspokoić, że dla sporej części naszych klientów Rekomendacja S nie powinna być żadnym problemem. 

Dominik Waszek


Zdolność kredytowa Polaków

Według danych GUS, wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce wynosi obecnie około 3581,56 zł. brutto, czyli około 2562,38 zł. na rękę. Osoba, która nie ma żadnych innych zobowiązań, może dziś przeciętnie liczyć na 255033 zł. kredytu. Maksymalna rata, jaką kredytobiorca może opłacać, wynosi 1562 zł w przypadku kredytu w złotych i 1250 zł w przypadku kredytu walutowego. Niewielki limit na karcie kredytowej czy w koncie oraz 500 złotych miesięcznej raty innego kredytu (np. gotówkowego) znacznie obniżają nam zdolność kredytową, ale nadal możemy pożyczyć około 173397 tys. zł. 

Tradycyjna rodzina złożona z rodziców oraz dwójki dzieci, osiągająca przeciętne miesięczne wynagrodzenie w wysokości 5124,76 zł. (stała umowa o pracę) – przy założeniu, że nie ma żadnych innych zobowiązań – może otrzymać maksymalny kredyt w wysokości 330 629 zł. 

Rekomendacja S

Raz na jakiś czas Komisja Nadzoru Bankowego wydaje tzw. rekomendacje, czyli zalecenia dla sektora bankowego, które mają np. ograniczyć dostępność tzw. niebezpiecznych kredytów  czy regulować politykę banków wobec klientów. Pierwsza rekomendacja S wprowadzona w 2006 roku narzuciła przede wszystkim obowiązek informowania klientów o ryzyku kursowym i następstwie wahań ceny danej waluty w przypadku zaciągniętych w niej kredytów.

Obowiązkowe stało się także liczenie zdolności kredytowej dla kredytów walutowych przy zastosowaniu stopy procentowej obowiązującej dla pożyczek złotowych oraz przy powiększonej kwocie kredytu o 20 proc. w stosunku do tej wnioskowanej przez klienta. Miało to przeciwdziałać sytuacji, w której klienci na granicy zdolności kredytowej otrzymują kredyt w obcej walucie i mają problem ze spłatą raty, nawet przy drobnym wahnięciu kursu. 

 


 

Czytaj więcej na temat kredytów mieszkaniowych:

Jak zdobyć kredyt hipoteczny w Wielkiej Brytanii

Dokąd po kredyt? Oferty na rynku polskim

Brytyjski rząd chce ułatwić dostęp do kredytów

W Polsce od stycznia kredyty trudniej dostępne

Polskie kredyty mieszkaniowe już bez dopłat


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 425, 11 maja 2012 Boris na fali

Bukmacherzy od Williama Hilla stawiają 4:1, że Boris Johnson zostanie następnym przywódcą konserwatystów. Niektórzy torysi widzą jego karierę w jeszcze jaśniejszych barwach. Jeśli Boris nie będzie kolejnym premierem, to zostanie nim Miliband – ostrzegają. Wszystko