Program „Rodzina na Swoim”, dzięki któremu wiele młodych rodzin otrzymało dopłaty do kredytu, właściwie przestanie istnieć. Wbrew wyborczym deklaracjom PO senat, a następnie sejm głosami tej partii przegłosował poprawki, które praktycznie likwidują system pomocy. Ustawa czeka tylko na podpis prezydenta.
Senat w trosce o dziurę budżetową zamiast obniżyć uposażenia polityków praktycznie zlikwidował jeden z nielicznych elementów polityki rodzinnej w Polsce. Przegłosowane przez PO poprawki doprowadzą bowiem do praktycznej likwidacji systemu pomocy dla młodych rodzin.
Dotychczasowe limity, określające górną cenę za metr kwadratowy dla danego miasta, pozwalały kupić tańsze mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Po zmianach limity te są tak niskie, że trudno będzie znaleźć mieszkania mieszczące się w wyznaczonych „widełkach cenowych”. A jest to jednym z podstawowych warunków skorzystania z kredytu. Podobnie jest z wprowadzonym ograniczeniem wiekowym – według nowych warunków dopłaty będą wyłącznie dla osób poniżej 35 roku życia.
„Rodzina na Swoim” to dopłata do odsetek kredytu zaciągniętego na kupno pierwszego mieszkania spłacanego przez młode małżeństwa. Skarb Państwa dokłada około 50% kosztów odsetek, co pozwala zmniejszyć ratę kredytu od około 200 do 400 zł. Dopłatę uzyskuje się do 50 metrów kw. mieszkania (maksymalny jego metraż wynosi 75 metrów kw.) lub do 70 metrów kw. domu (o maksymalnym metrażu 140 metrów kw.).
Z preferencyjnego kredytu na dotychczasowych, korzystniejszych zasadach będzie jeszcze można skorzystać najprawdopodobniej do 20 sierpnia, chyba, że prezydent zawetuje poprawki swojej partii. Jest to jednak scenariusz, który raczej się nie sprawdzi, chociaż gdyby Bronisław Komorowski przypomniał sobie, że jest prezydentem wszystkich Polaków, nie tylko członków swojej partii (którzy zarabiają tyle, że niepotrzebne im programy pomocowe) – może jest jeszcze iskierka nadziei dla rodzin. Zwłaszcza tych, które na swoje własne, malutkie mieszkanie ciężko zarabiają, lecz wciąż nie mogą liczyć na kredyt.
mid
Czytaj więcej na temat kredytów mieszkaniowych:
Jak zdobyć kredyt hipoteczny w Wielkiej Brytanii
Dokąd po kredyt? Oferty na rynku polskim
Krótki kurs zdolności kredytowej
Brytyjski rząd chce ułatwić dostęp do kredytów
W Polsce od stycznia kredyty trudniej dostępne
Polskie kredyty mieszkaniowe już bez dopłat
Piątek, 15 lipca 2011 19:45Program „Rodzina na Swoim”, dzięki któremu wiele młodych rodzin otrzymało dopłaty do kredytu, właściwie przestanie istnieć. Wbrew wyborczym deklaracjom PO senat, a następnie sejm głosami tej partii przegłosował poprawki, które praktycznie likwidują system pomocy. Ustawa czeka tylko na podpis prezydenta.
Senat w trosce o dziurę budżetową zamiast obniżyć uposażenia polityków praktycznie zlikwidował jeden z nielicznych elementów polityki rodzinnej w Polsce. Przegłosowane przez PO poprawki doprowadzą bowiem do praktycznej likwidacji systemu pomocy dla młodych rodzin.
Dotychczasowe limity, określające górną cenę za metr kwadratowy dla danego miasta, pozwalały kupić tańsze mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Po zmianach limity te są tak niskie, że trudno będzie znaleźć mieszkania mieszczące się w wyznaczonych „widełkach cenowych”. A jest to jednym z podstawowych warunków skorzystania z kredytu. Podobnie jest z wprowadzonym ograniczeniem wiekowym – według nowych warunków dopłaty będą wyłącznie dla osób poniżej 35 roku życia.
„Rodzina na Swoim” to dopłata do odsetek kredytu zaciągniętego na kupno pierwszego mieszkania spłacanego przez młode małżeństwa. Skarb Państwa dokłada około 50% kosztów odsetek, co pozwala zmniejszyć ratę kredytu od około 200 do 400 zł. Dopłatę uzyskuje się do 50 metrów kw. mieszkania (maksymalny jego metraż wynosi 75 metrów kw.) lub do 70 metrów kw. domu (o maksymalnym metrażu 140 metrów kw.).
Z preferencyjnego kredytu na dotychczasowych, korzystniejszych zasadach będzie jeszcze można skorzystać najprawdopodobniej do 20 sierpnia, chyba, że prezydent zawetuje poprawki swojej partii. Jest to jednak scenariusz, który raczej się nie sprawdzi, chociaż gdyby Bronisław Komorowski przypomniał sobie, że jest prezydentem wszystkich Polaków, nie tylko członków swojej partii (którzy zarabiają tyle, że niepotrzebne im programy pomocowe) – może jest jeszcze iskierka nadziei dla rodzin. Zwłaszcza tych, które na swoje własne, malutkie mieszkanie ciężko zarabiają, lecz wciąż nie mogą liczyć na kredyt.
mid
Czytaj więcej na temat kredytów mieszkaniowych:
Jak zdobyć kredyt hipoteczny w Wielkiej Brytanii
Dokąd po kredyt? Oferty na rynku polskim
Krótki kurs zdolności kredytowej
Brytyjski rząd chce ułatwić dostęp do kredytów
W Polsce od stycznia kredyty trudniej dostępne
Wasze komentarze (1)
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
Ludzie, nie wybierajcie ich już! Obudźcie się! Naprawdę oni niszczą politykę rodzinną, której początki wprowadził PiS. Dlaczego tego nie widzicie????????