Czwartek, 17 maja 2012 | Imieniny: Brunony, Sławomira i Wery
Nieruchomości A A A

O zakupie mieszkania decydują cena i lokalizacja

Środa, 20 kwietnia 2011 16:39

Rozpoczynając poszukiwanie wymarzonego „M” nabywcy wiedzą przede wszystkim, ile ma mieć pokoi i ile ma kosztować. Nadchodzi jednak chwila, gdy własne marzenia trzeba dostosować do budżetu. Pod tym względem najtrudniej jest się rozstać z wymarzoną lokalizacją.

Lokalizacja, powierzchnia mieszkania, jego standard, liczba pokoi – przede wszystkim w tych obszarach nabywcy mieszkań muszą dostosować swoje aspiracje, gdy okazuje się że zakładany przez nich budżet nie wystarcza na wymarzone „M”. Do zmian dochodzi często, bo wciąż największym ograniczeniem wśród kupujących jest cena. 

Na początku drogi do własnego mieszkania aż dziewięć z dziesięciu osób zdecydowana jest co do liczby pokoi. W tym samym momencie ponad 80 proc. kupujących wie już też, ile chce na ten cel wydać. Lokalizacja jest dopiero czwartą kwestią, o której zdecydowało siedmiu na dziesięciu kupujących, którzy rozpoczęli poszukiwania. Na trzecim miejscu jest powierzchnia mieszkań, która jest niewiadomą dla jednej osoby na cztery rozpoczynające poszukiwania wymarzonego „M”. Które z tych kategorii okazują się później najważniejsze, a z czego nabywcy są skłonni zrezygnować?

Zebrane dane dotyczą ostatnich 12 miesięcy i transakcji zawartych w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu.

Po pierwsze: cena

Siedmiu osobom na dziesięć udało się znaleźć mieszkanie w zakładanej cenie. Co trzeci nabywca wydał więc na mieszkanie więcej niż pierwotnie zakładał, np. w wyniku korzystania w większym stopniu z kredytu hipotecznego. Potwierdza to tezę, że cena pozostaje najważniejszym i najbardziej stabilnym czynnikiem ograniczającym popyt na rynku nieruchomości.

Po drugie: lokalizacja

W niewiele mniejszym stopniu, bo w przypadku 66 proc. transakcji, wstępnie deklarowana przez nabywcę lokalizacja znalazła odzwierciedlenie w faktycznie nabywanym mieszkaniu. Pomimo faktu, że w preferencjach nabywców zajmuje ona dopiero czwarte miejsce, to w rzeczywistości okazuje się czynnikiem decydującym przy wyborze konkretnego lokalu. Nabywcy najrzadziej rezygnują więc z wybranej lokalizacji, gdy okazuje się, że założony budżet jest niewystarczający na wymarzone „M”. 

Po trzecie: powierzchnia

Niewiele ponad połowa nabywców rzeczywiście stała się bowiem właścicielami mieszkania o założonej powierzchni. W większości przypadków realia rynkowe spowodowały, że musieli oni obniżyć swoje aspiracje do możliwości portfela. Odwrotna sytuacja zdarzała się znacznie rzadziej. W przypadku 13 proc. transakcji okazało się jednak, że nabywcy kupili więcej niż pierwotnie zakładali.

Na końcu: liczba pokoi

Czarny koń preferencji osób rozpoczynających poszukiwania lokalu – liczba pokoi – jest najbardziej elastyczna, gdy okazuje się, że brakuje pieniędzy na zakup upatrzonej nieruchomości. Jedynie 49 proc. nabywców kupuje bowiem lokale o takiej liczbie pokoi, jaką zakładali. W 85 proc. przypadków niezrealizowania aspiracji dochodzi do zakupu mniejszego mieszkania. Jedynie co dwunasty kupujący decyduje się na zakup większego mieszkania niż pierwotnie zakładał.

źródło: homebroker.pl


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 425, 11 maja 2012 Boris na fali

Bukmacherzy od Williama Hilla stawiają 4:1, że Boris Johnson zostanie następnym przywódcą konserwatystów. Niektórzy torysi widzą jego karierę w jeszcze jaśniejszych barwach. Jeśli Boris nie będzie kolejnym premierem, to zostanie nim Miliband – ostrzegają. Wszystko