Znalezienie pieniędzy na rozkręcenie biznesu w czasach kryzysu to nie bajka. Zdając sobie z tego sprawę, minister ds. przedsiębiorczości Vince Cable rozpoczął kampanię na rzecz alternatywnych kanałów finansowania dostępnych dla małych firm. Główną rolę w jego planie gra tzw. crowdfunding.
Crowdfunding to alternatywna metoda gromadzenia kapitału na rozpoczęcie biznesu albo realizację jakiejś idei, rozpropagowana początkowo przez serwis Kickstarter.com w Stanach Zjednoczonych. Założeniem jest przyciągnięcie „tłumu” (ang. crowd) drobnych inwestorów, którym spodobał się promowany pomysł biznesowy i którzy są chętni wydać własne pieniądze na jego rozwój. W niektórych przypadkach ich pomoc oparta jest wyłącznie na datkach „charytatywnych”, w innych dają pieniądze z myślą o niewielkim zwrocie w różnej postaci.
W USA i na zachodzie Europy ten model finansowania okazuje się często znacznie skuteczniejszy od prób znalezienia pojedynczego inwestora lub jednego źródła, np. banku.
Koszty początkowe
Większość serwisów internetowych „kojarzących” firmy czy pomysłodawców z drobnymi inwestorami nie pobiera opłat za możliwość publikacji planu biznesowego wymagającego wsparcia, jednakże trzeba się liczyć z koniecznością zapłaty 5 proc. prowizji, gdy uda się zebrać całą wymaganą kwotę. Jeśli się to nie uda, nie płaci się ani grosza.
Aby zachęcić ludzi do zainwestowania w raczkujący biznes, większość serwisów zaleca firmom oferowanie jakichś ciekawych nagród, jak np. wyłączny i ustalony na specjalnych zasadach dostęp do pierwszych produktów firmy dla inwestorów czy wieloletni upust na towary czy usługi. Przedsiębiorca może również zaproponować niewielką cząstkę udziałów w zyskach swojej firmy, chociaż w tym przypadku trzeba bardzo rozważnie przeliczyć projektowane dochody. To rozwiązanie wydaje się najlepsze dla firm, które szukają dużego kapitału.
Crowdfunding to czasem bardzo szybki sposób na zgromadzenie gotówki – w niektórych przypadkach firmy osiągają zamierzoną kwotę w kilka dni!
Nie tylko pieniądze
Główną korzyścią z crowdfunding jest nie tylko zgromadzenie funduszy na rozpoczęcie działalności, ale też stworzenie mocnej sieci ludzi wspierających projekt lub początkującą firmę. Ludzie, którzy zdecydują się na zainwestowanie, mogą stać się prawdziwymi ambasadorami biznesu, promującymi go wśród swoich znajomych. Z pewnością będą również wśród nich powracający, lojalni klienci, w dodatku zainteresowani rozwojem firmy, oferujący wsparcie, np. w prowadzeniu księgowości czy doradztwie prawnym. Jeśli przedsiębiorcy uda się zebrać założoną kwotę, jest to również jasny sygnał dla całego rynku, klientów i kontrahentów, a nawet kolejnych inwestorów, że firma ma potencjał do rozwoju.
Zyskać może również ten, który wyłoży pieniądze. Według Seed Enterprise Investment Scheme, od 6 kwietnia 2012 osoby czy instytucje, które zainwestują od £500 do £100,000 w początkujący biznes, mogą liczyć na 50 proc. ulgi podatkowej od zainwestowanej kwoty.
Jak zachęcić inwestorów?
Crowdfunding sprawdza się w przypadku biznesu, za którym stoi jakaś historia, która „sprzeda” ideę. Mogą być to osobiste powody do rozpoczęcia kariery przedsiębiorcy, pasjonująca wizja stojąca za zwykłym z pozoru pomysłem albo jakaś misja społeczna, która da się zrealizować dzięki inwestycji.
Ludzie muszą poczuć inspirację, więc przedstawienie planu z zachętą do inwestowania musi być przemyślane, a jednocześnie działające na emocje, potrzeby i ludzkie przekonania. Kluczem do dobrej promocji jest oczywiście prostota.
Oczywiście, w przypadku publikowania własnych pomysłów w ogólnodostępnym serwisie internetowym istenieje niebezpieczeństwo, że ktoś może je wykorzystać. Trzeba niestety podjąć to ryzyko, pamiętając że zagrożenie „kradzieży” istnieje zawsze, zwłaszcza w początkowej fazie rozwoju biznesu.
Po osiągnięciu celu
Jeśli uda się osiągnąć zamierzony pułap finansowania, należy najpierw potwierdzić chęć inwestorów do wpłat. Po potwierdzeniu i ewentualnej rezygnacji tych, którzy nie są jednak w stanie wywiązać się z wcześniejszych zobowiązań do inwestycji, serwis crowdfunding przekazuje informacje do swoich prawników, którzy formalizują umowę pomiędzy firmą a inwestorami. Następnie pieniądze zostają transferowane na konto firmy lub pomysłodawcy.
Zbierający fundusze otrzymuje także pełny dostęp do danych inwestorów, dzięki czemu może się z nimi kontaktować bez przeszkód i ustalać dalsze warunki współpracy czy wypłaty ich części zysków. W tym przypadku przyjęte jest, że firma wysyła certyfikaty udziałów.
Jeśli firma używa serwisów, w których jedyną „zapłatą” za inwestycje są ustalone wcześniej nagrody (np. rabaty), to formalnie jej zobowiązania wobec inwestorów wygasają, gdy otrzymają oni ustalone nagrody. Warto jednak korzystać ze zdobytej bazy danych „dobroczyńców”, wysyłając do nich np. firmowe newslettery, oferty kolejnych upustów i próbując w inny sposób podtrzymać ich zainteresowanie firmą.
Serwisy crowdfunding
Wielka Brytania:
www.fundingcircle.com
www.crowdcube.com
www.crowdfunder.co.uk
www.pozible.co.uk
www.sponsume.com
Polska:
www.polakpotrafi.pl
www.projektstarter.org
Crowdfunding. Alternatywa dla początkujących
Poniedziałek, 06 lutego 2012 11:52Znalezienie pieniędzy na rozkręcenie biznesu w czasach kryzysu to nie bajka. Zdając sobie z tego sprawę, minister ds. przedsiębiorczości Vince Cable rozpoczął kampanię na rzecz alternatywnych kanałów finansowania dostępnych dla małych firm. Główną rolę w jego planie gra tzw. crowdfunding.
Crowdfunding to alternatywna metoda gromadzenia kapitału na rozpoczęcie biznesu albo realizację jakiejś idei, rozpropagowana początkowo przez serwis Kickstarter.com w Stanach Zjednoczonych. Założeniem jest przyciągnięcie „tłumu” (ang. crowd) drobnych inwestorów, którym spodobał się promowany pomysł biznesowy i którzy są chętni wydać własne pieniądze na jego rozwój. W niektórych przypadkach ich pomoc oparta jest wyłącznie na datkach „charytatywnych”, w innych dają pieniądze z myślą o niewielkim zwrocie w różnej postaci.
W USA i na zachodzie Europy ten model finansowania okazuje się często znacznie skuteczniejszy od prób znalezienia pojedynczego inwestora lub jednego źródła, np. banku.
Koszty początkowe
Większość serwisów internetowych „kojarzących” firmy czy pomysłodawców z drobnymi inwestorami nie pobiera opłat za możliwość publikacji planu biznesowego wymagającego wsparcia, jednakże trzeba się liczyć z koniecznością zapłaty 5 proc. prowizji, gdy uda się zebrać całą wymaganą kwotę. Jeśli się to nie uda, nie płaci się ani grosza.
Aby zachęcić ludzi do zainwestowania w raczkujący biznes, większość serwisów zaleca firmom oferowanie jakichś ciekawych nagród, jak np. wyłączny i ustalony na specjalnych zasadach dostęp do pierwszych produktów firmy dla inwestorów czy wieloletni upust na towary czy usługi. Przedsiębiorca może również zaproponować niewielką cząstkę udziałów w zyskach swojej firmy, chociaż w tym przypadku trzeba bardzo rozważnie przeliczyć projektowane dochody. To rozwiązanie wydaje się najlepsze dla firm, które szukają dużego kapitału.
Crowdfunding to czasem bardzo szybki sposób na zgromadzenie gotówki – w niektórych przypadkach firmy osiągają zamierzoną kwotę w kilka dni!
Nie tylko pieniądze
Główną korzyścią z crowdfunding jest nie tylko zgromadzenie funduszy na rozpoczęcie działalności, ale też stworzenie mocnej sieci ludzi wspierających projekt lub początkującą firmę. Ludzie, którzy zdecydują się na zainwestowanie, mogą stać się prawdziwymi ambasadorami biznesu, promującymi go wśród swoich znajomych. Z pewnością będą również wśród nich powracający, lojalni klienci, w dodatku zainteresowani rozwojem firmy, oferujący wsparcie, np. w prowadzeniu księgowości czy doradztwie prawnym. Jeśli przedsiębiorcy uda się zebrać założoną kwotę, jest to również jasny sygnał dla całego rynku, klientów i kontrahentów, a nawet kolejnych inwestorów, że firma ma potencjał do rozwoju.
Zyskać może również ten, który wyłoży pieniądze. Według Seed Enterprise Investment Scheme, od 6 kwietnia 2012 osoby czy instytucje, które zainwestują od £500 do £100,000 w początkujący biznes, mogą liczyć na 50 proc. ulgi podatkowej od zainwestowanej kwoty.
Jak zachęcić inwestorów?
Crowdfunding sprawdza się w przypadku biznesu, za którym stoi jakaś historia, która „sprzeda” ideę. Mogą być to osobiste powody do rozpoczęcia kariery przedsiębiorcy, pasjonująca wizja stojąca za zwykłym z pozoru pomysłem albo jakaś misja społeczna, która da się zrealizować dzięki inwestycji.
Ludzie muszą poczuć inspirację, więc przedstawienie planu z zachętą do inwestowania musi być przemyślane, a jednocześnie działające na emocje, potrzeby i ludzkie przekonania. Kluczem do dobrej promocji jest oczywiście prostota.
Oczywiście, w przypadku publikowania własnych pomysłów w ogólnodostępnym serwisie internetowym istenieje niebezpieczeństwo, że ktoś może je wykorzystać. Trzeba niestety podjąć to ryzyko, pamiętając że zagrożenie „kradzieży” istnieje zawsze, zwłaszcza w początkowej fazie rozwoju biznesu.
Po osiągnięciu celu
Jeśli uda się osiągnąć zamierzony pułap finansowania, należy najpierw potwierdzić chęć inwestorów do wpłat. Po potwierdzeniu i ewentualnej rezygnacji tych, którzy nie są jednak w stanie wywiązać się z wcześniejszych zobowiązań do inwestycji, serwis crowdfunding przekazuje informacje do swoich prawników, którzy formalizują umowę pomiędzy firmą a inwestorami. Następnie pieniądze zostają transferowane na konto firmy lub pomysłodawcy.
Zbierający fundusze otrzymuje także pełny dostęp do danych inwestorów, dzięki czemu może się z nimi kontaktować bez przeszkód i ustalać dalsze warunki współpracy czy wypłaty ich części zysków. W tym przypadku przyjęte jest, że firma wysyła certyfikaty udziałów.
Jeśli firma używa serwisów, w których jedyną „zapłatą” za inwestycje są ustalone wcześniej nagrody (np. rabaty), to formalnie jej zobowiązania wobec inwestorów wygasają, gdy otrzymają oni ustalone nagrody. Warto jednak korzystać ze zdobytej bazy danych „dobroczyńców”, wysyłając do nich np. firmowe newslettery, oferty kolejnych upustów i próbując w inny sposób podtrzymać ich zainteresowanie firmą.
Serwisy crowdfunding
Wielka Brytania:
www.fundingcircle.com
www.crowdcube.com
www.crowdfunder.co.uk
www.pozible.co.uk
www.sponsume.com
Polska:
www.polakpotrafi.pl
www.projektstarter.org
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.